|
|
|
|
|
Polska linia lotnicze zaczyna latać do Pekinu.
Polska linia zaczyna latać do Pekinu. Pierwszy rejs zapowiada na 30 marca. Seul, Hanoi, Tokio? - Nie wykluczamy - mówią szefowie LOT-u.
Polska linia wraca na trasy dalekowschodnie po prawie dekadzie nieobecności. To nowa strategia LOT-u i chyba jedyna szansa na przetrwanie - chce wozić pasażerów z Warszawy do Azji, bo dzisiaj to właśnie te rynki rozwijają się najszybciej. Z Polski nie ma bezpośredniego połączenia z tym kontynentem. Pierwszym miastem w ofercie będzie Pekin. Powód? Przyszłoroczna olimpiada powinna zapewnić pasażerów na pokładach.
"Uruchomienie rejsów do Pekinu jest pierwszym krokiem w rozbudowie siatki połączeń długodystansowych LOT-u w kierunku wschodnim" - napisał prezes LOT-u Piotr Siennicki w komunikacie. Bilet w klasie ekonomicznej na pierwszy rejs z Warszawy do Pekinu i z powrotem, rezerwowany w czwartek w południe 2340 zł (ze wszystkimi opłatami). To jedna z najniższych cen na rynku. Za lot w klasie biznes zapłacimy 11 tys. 900 zł (też z opłatami).
Wyloty z Warszawy: w środy, piątki, soboty i niedziele. Loty powrotne ze stolicy Chin będą w poniedziałki, czwartki, soboty i niedziele. Polska linia liczy na to, że uda jej się ściągnąć na swoje pokłady nie tylko Polaków, ale że relatywnie tanie bilety do Azji kupią też turyści i biznesmeni z innych państw Europy.
Warszawa - dziś dusząca się w starym terminalu na Okęciu - ma stać się nowoczesnym portem przesiadkowym.
- Mamy zapewnienie, że nowy terminal na Okęciu będzie w pełni funkcjonalny we wrześniu. To umożliwi stworzenie centrum przesiadkowego. Chcemy stworzyć atrakcyjną, konkurencyjną ofertę dla pasażerów nie tylko z Polski - mówi Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy LOT-u.
Ważnym elementem tej oferty mają być boeingi B787 Dreamliner. Polska linia dostanie te najnowocześniejsze na świecie maszyny długodystansowe jako pierwsza w Europie. Ma nadzieję, że komfort podróży nowym Boeingiem przyciągnie klientów. Nowe samoloty mają jednak trafić do LOT-u dopiero na jesieni 2008 r. - początkowo rejsy do Pekinu będą więc obsługiwane przez B767, które dziś latają na trasach do USA i Kanady.
Co o pomyśle polskiej linii sądzą eksperci? Wolą zaczekać na pierwsze efekty. Jeden ze znanych analityków rynku lotniczego, który chce pozostać anonimowy, uważa, że LOT może zarobić na chińskim połączeniu, ale jest sceptyczny co do dalszych mocarstwowych planów polskiej linii.
- Pekin powinien okazać się trafionym wyborem. Jest olimpiada, to na pewno pomoże w znalezieniu pasażerów. Poza tym pomiędzy Polską i Chinami krąży też wielu biznesmenów. Ale nie wiem, czy taki ruch wystarczy,nie wiem, czy linia zrobiła dokładne analizy przed otwarciem kierunku. Co do Tokio czy Seulu zalecałbym bardzo biznesowe, rozważne podejście. Trzeba zrobić najpierw porządne prognozy ruchu, a dopiero później podjąć decyzję. To trudne kierunki.
Źródło: Gazeta Wyborcza
powrót »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Ubezpieczenia |
Ubezpieczenia podróżne już od 1,51 PLN/dzień
Ubezpiecz się
|
 |
 |
 |
|
| Urlop 2008 |
Rabaty nawet do 35%
Zarezerwuj juz teraz urlop na sezon 2008!
Oferty»
|
 |
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|